Milwaukee dla elektryka to temat znacznie szerszy niż proste pytanie „M12 czy M18?”. Elektryk nie pracuje jednym typem narzędzia. Jednego dnia wierci otwory pod puszki, drugiego montuje koryta kablowe, trzeciego pracuje w rozdzielnicy, czwartego ciągnie przewody, piątego robi poprawki w wykończonym obiekcie, a szóstego musi wejść z narzędziami na drabinę, do sufitu podwieszanego albo w ciasną szachtę instalacyjną. Dlatego zestaw Milwaukee dla elektryka trzeba budować zadaniowo: osobno do wiercenia, osobno do wkręcania, osobno do cięcia, osobno do pracy ręcznej, osobno do oświetlenia i osobno do transportu. Dopiero wtedy system M12, M18, narzędzia ręczne, osprzęt i PACKOUT zaczynają tworzyć prawdziwy zestaw zawodowy.
Najkrócej można powiedzieć tak: elektryk powinien budować zestaw Milwaukee wokół trzech poziomów pracy: M12 do kompaktowego montażu i ciasnych miejsc, M18 do wiercenia, mocowania i cięższych zadań instalacyjnych oraz narzędzi ręcznych Milwaukee do pracy przy przewodach, osprzęcie i rozdzielnicach. Do tego dochodzi osprzęt: wiertła, otwornice, brzeszczoty, bity, nasadki, końcówki, nożyce, obcinaki, szczypce, narzędzia izolowane i organizery. Elektryk, który kupi tylko wiertarko-wkrętarkę i zakrętarkę, bardzo szybko zauważy, że to za mało. W praktyce równie ważne są narzędzia ręczne, dobre światło, porządek w osprzęcie i szybki dostęp do najczęściej używanych elementów.
W tym wpisie będziemy pisać konkretnie: jaki model lub grupa narzędzi ma sens do konkretnego zadania elektryka. Do lekkiego montażu i pracy w ciasnych miejscach mocno wejdzie M12, szczególnie wiertarko-wkrętarki, zakrętarki, kompaktowe narzędzia i lampy. Do wiercenia w betonie, montażu tras kablowych, koryt, szyn, wsporników i mocowań konstrukcyjnych potrzebne będzie M18. Do rozdzielnic, przewodów i osprzętu nie wolno pomijać narzędzi ręcznych, zwłaszcza izolowanych. Dlatego w tym artykule wykorzystamy także kategorię narzędzia izolowane Milwaukee dla elektryków, bo w pracy elektryka elektronarzędzia nie zastępują dobrych szczypiec, wkrętaków, obcinaków i narzędzi VDE.
Bardzo ważny będzie też podział między elektrykiem mieszkaniowym, instalatorem na budowie, serwisantem, elektrykiem przemysłowym i ekipą wykonującą trasy kablowe. Elektryk robiący mieszkania i domy jednorodzinne będzie potrzebował innego zestawu niż firma montująca koryta, drabinki, rozdzielnice i instalacje w halach. Serwisant pracujący w gotowych obiektach będzie mocniej cenił kompaktowość, lampy, torby i PACKOUT. Ekipa budowlana będzie mocniej potrzebowała M18, młotowiertarki, mocniejszych akumulatorów i osprzętu do betonu. Wpis branżowy ma sens tylko wtedy, gdy rozróżnia takie scenariusze, a nie wrzuca wszystkich elektryków do jednego worka.
Jeśli chcesz od razu zobaczyć szerszy kontekst, warto wrócić do wcześniejszego poradnika Milwaukee do instalacji elektrycznych – jakie narzędzia wybrać?. Ten nowy wpis będzie jednak bardziej rozbudowany i bardziej zadaniowy. Będziemy łączyć konkretne narzędzia z konkretnymi pracami: wiercenie pod kołki, montaż koryt, rozdzielnice, cięcie kanałów, praca w suficie podwieszanym, montaż osprzętu, serwis, transport, akumulatory i ręczne narzędzia izolowane. Przy platformach M12 i M18 pomocne będą też poradniki Milwaukee M12 czy M18 do mechaniki samochodowej oraz Milwaukee do pracy w ciasnych miejscach – najlepsze narzędzia M12, bo zasada podziału jest podobna: M12 daje dostęp i lekkość, M18 daje większą siłę i zapas.
W artykule będziemy odnosić się do konkretnych porównań i grup produktów, które pomagają w decyzji zakupowej. Przy wiertarko-wkrętarkach warto znać różnice między modelami Milwaukee M18FPD3 i M18BLPD2, przy zakrętarkach między Milwaukee M18 FID3 i M18 BLIDRC, a przy młotowiertarkach SDS+ między modelami do typowego wiercenia i mocniejszej pracy, na przykład Milwaukee M18FHACOD32 i M18BLHACD26. Przy organizacji pracy elektryka ważny będzie natomiast system Milwaukee PACKOUT, szczególnie jeśli narzędzia, złączki, bity, końcówki, aparatura i osprzęt mają jeździć między zleceniami.

